My chodzilismy w spodnicy dopóki nie skrócili pracy podjazdowemu. Ale reszta stroju jest obowiazkowa. I apaszki tez musimy nosic. Obowiazkowo czarne spodnie i czarne buty. Ale ja nie moge narzekac na ciuchy tak jak inni powyżej, bo mam nowe ciuszki specjalnie dla mnie uszyte. I u nas raczej kto sie dłużej trzyma na stacji to dostaje swoje-nowe ubrania.
a co z firmą impel która serwisuje nam odzież? Czy oni też będą mieli serwisować nam nową odzież? Bo jak tak to lipa. Nowych pracowników ubierają po 8 miesięcy.
Słuchajcie, pracujemy w Firmie sieciowej, więc musimy pracować w tych ciuchach. Zobaczcie jak jest w Mc Donald's. Tak wszystko jest dopasowane i to mi się podoba. Z tą naszą odzieżą też nie jest aż tak tragicznie, u nas menedżer razem z szefem zorganizowali odzież raz dwa i to nowiutką. Super nieśmiganą.
Julka spokojnie ja nowe ciuchy dostałam dopiero po roku i 4 miesiącach pracy Teraz mam nowe niby najmniejsze rozmiar 34 a i tak są za duże i wyglądam w nich kosmicznie PS. Standard ma rację musimy wyglądać elegancko